Kwiecień 16, 2016

O mnie

Pracuję w Specjalistycznej Poradnii Profilaktyczno-Terapeutycznej  oraz w gabinecie prywatnym z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi z rozmaitymi trudnościami. Zajmuję się pomocą psychologiczną, psychoterapią, seksuolgią oraz profilaktyką. Fascynuje mnie proces terapeutyczny i rozumienie człowieka w sposób holistyczny, stąd też w mojej praktyce pojawiło się TRE.

Ukończyłam psychologię stosowaną na UJ, całościowe Szkolenie w Zakresie Psychoterapii atestowane przez zarząd Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, szkolenie I stopnia z psychodramy według Moreno, podyplomowe Studium Pomocy Psychologicznej w dziedzinie Seksuologii na UAM w Poznaniu oraz studia podyplomowe z psychologii i pedagogiki sądowej w WSB-NLU w Nowym Sączu

TRE jest dla mnie rewelacyjną metodą, która z jednej strony może bardzo dobrze wesprzeć proces psychoterapii (np. uwalniając zgromadzone w postaci napięć uczucia), z drugiej strony może też pozwolić dojrzeć do innych rodzajów pracy nad sobą, czy to psychoterapii, czy określonych form ruchu, które są ciału potrzebne (np. bieganie, taniec). Ale przede wszystkim TRE jest dla mnie metodą wyjątkową jeśli chodzi o zdolności ciała do samoleczenia oraz samoregulacji napięć, które gromadzimy zarówno w sytuacjach traumatycznych, jak i w codzienności.

Lowen mówił „Ruch to życie”. TRE jest dla mnie podążaniem za ruchem, który daje uzdrowienie i przyjemność – w rezultacie więc może zmieniać jakość życia.

Być Providerem TRE miałam przyjemność i szczęście uczyć się od kilku wspaniałych osób, od każdej z nich zabierając dla siebie coś innego.
Od polskiej nauczycielki metody, u której zaczęłam szkolenie, Joanny Olchowik nauczyłam sie niesamowitej wrażliwości i uważności na poczucie bezpieczeństwa i granice osoby z którą pracuję.Od Chrisa Barsleya zabrałam cenną radość i niezwykłą siłę pracy z grupą. Od Melanie Salomon nauczyłam sie spontaniczności i pracy z dziećmi. Od Elżbiety Pakocy nauczylam się refleksji nad sobą, odwagi i szalenie ważnej dla Providera cechy, jaką jest umiejętność zadbania o własny komfort i przyjemność. Od autora metody, Davida Bercelego, nauczyłam się, że jako Provider jestem towarzyszem procesu, czasem pomocnikiem, nigdy ekspertem od cudzego ciała- ciało osoby z którą pracuję wie lepiej niż ja, czego potrzebuje i równocześnie każde ciało zapisuje historię życia w inny sposób- jako Provider nie interpretuję tego, co sie dzieje.
To, co najbardziej zapamiętałam ze szkolenia z Davidem, który bezpośrednio pomagał tysiącom ludzi, to jego słowa, które brzmiały mniejwięcej tak: „Gdybym mógł, to zarządziłbym dla wszystkich ludzi na świecie tydzień wolnego od wszystkich zajęć, po to, by dać im czas na płacz. Gdyby ludzie więcej płakali, świat byłby lepszym miejscem”, bo jak pisał Lowen „Nie może prawdziwie się śmiać ten, kto nie potrafi prawdziwie płakać”.